Świadomość-nieświadomość

luty 16th, 2016

cosmic-consciousness-L-pub0_iCzym jest świadomość a czy nieświadomość? W przeciągu życia na każdym etapie cos skłania do podróży w głąb siebie. Psychologia Junga dzieli etapy rozwoju typów osobowości na -przystosowanie się do społeczeństwa -gdy zakładamy rodzinę, gdy poznajemy ludzi w młodym wieku, pragniemy byc akceptowani, lubiani, szanowani za wszystko I za nic,gdy pracujemy, sprawdzamy się w życiu zawodowym wówczas by zapewnić sobie pewne wartości materialne, pokazac sobie I światu, że możemy robic podobnie, byc podobni.Wyrabiamy tu poczucie własnej wartości,W drugim etapie dążymy do znalezienia sensu własnej indywidualności na tle społeczeństwa, ważne w tym etapie jest poznawanie siebie sobą na własnej skórze, umiejętność odszukania własnej indywidualnej drogi w życiu, prawdziwego powołania zawodowego, znaczenia miłości, zmiany poglądów, zasad, zrozumienia szerszym polem widzenia dotychczasowych wydarzeń oraz tych które nadchodzą.

I teraz drogi czytelniku może zadasz sobie pytanie-a co mi to daje lub jak to się ma do świadomośći lub nieświadomości?
Cóż, Ci co przechodza kolejne etapy własnego rozwoju duchowego wiedzą, że nie zawsze to jak poszerza się wiedza nieświadoma , intuicja, nasze ja, daje poczucie wszechwiedzy, że znamy pytania na wszystkie odpowiedzi, a dzięki uzyskanym informacjom nasze życie płynie swobodnie , z prądem , że zawsze unikamy przykrych doświadczeń itd..
Napewno rozwój duchowy daje poszerzenie granic świadomości, coś jakby rozsuwać szyny na stacji  , jakby je poszerzać tylko pociag niekoniecznie się dostosuje I także zmieni swoją objetość , ponieważ to niemozliwe.W obudowie zewnętrznej  zostajemy tacy sami, zmienia się jednak droga, do której chcemy dotrzeć, zmienia się kierunek działania, myslenia, w środku wiemy więcej, ale to funkcjonujące hasło -”czym więcej wiem, tym mniej wiem”jest dokładnie tą świadomością.
Obrazuje to wspaniały przykład- on I ona, para kochąjąca się. Wszystkie za I przeciw mówią, że on ma tendencje do zdrad, niezależnie kto I w jaki sposób przekazuje mu wiedze o tym, walczy, nie akceptuje choć wie, bo zna siebie. Ona mając świadomość, co jej grozi, w sensie tego, że może dostać doświadczenie z jego strony, ktore zrujnuje jej miłość -walczy z nim, stara się pokazać inna drogę, pokazuje rożne drogi, te ezoteryczne , duchowe także,mysląc, że skoro sama to rozumie on także będzie chciał chronic ich związek I tą miłość. I ona walczy , zaciekle broni, powstaje coraz większa klatka, a on jak ptak w złotej klatce krzyczy , że tak mu żle bo nie jest wolny, nie może robić co chce jak chce I kiedy chce…Ona korzysta z porad I uwalnia go z wielkim bólem świadomie-wrzuca w rój os, I z dnia na dzień otwiera klatkę wypuszcza jego, by dostał to o co walczy…Swiadomośc podjęcia tej decyzji o jego “wolności” jest dla niej ciężka, ponieważ przyjmuje konsekwencje swojej decyzji I rozumie, że ten związek może potrwac już niewiele czasu.On mysli, że dostał to o co walczył, że jego upartość wygrała I rządzi, natomiast ona patrząc się oczami miłośći korzysta z prawdopodobnie ostatnich uścisków z nim, pocałunków, ile to potrwa ?ona nie wie, może rok może dwa, jednak on jest nieświadomy jak walczył o wybór, który może zakończyć ,to co on nazywa miłośćią.To tez dla jej dobra, bo te tzw wszystkie za I przeciw mówią-że ona nie da rady chronić tej relacji od zdrad, flirtów, innych kobiet, ponieważ jego walka I wybór jest taka.Jej świadomość decyzji okazuje się przykra, może mówi sobie-nie chcę już być swiadoma, wcześniej wiedziałam mniej , mniej to mnie bolało, teraz świadomie mam postawić go w ogrodzie pokus, by chronić siebie. Człowiekowi nieświadomemu łatwiej żyć?
Tak mówią, może I łatwiej ale należy zadać sobie pytanie-czy wolę żyć nieświadomie I przez powiedzmy 5 lat kochąc I być kochaną, w związku, a po 5 latach zostac porzuconą, zdradzoną, gdy okaze się, że nie byłam jedyną I to od dawna/?Czy jednak żyć świadomie korzystając z bazy nieświadomośći, czyli pracowac z intuicją między innymi I choc kocham I jestem kochana pozwolić odejść temu , którego kocham juz dziś..ponieważ nie czuję się mimo wszystko bezpieczna, w pełni kochana, brakuje mi szacunku oraz troski, mając na uwadze przekazy z różnych stron ?Zostawiam te rozważania Wam Moi Drodzy-życie jest wspaniałe w swojej odsłonie, ale nikt nie powiedział, że szukanie odpowiedzi będzie łatwe..